Dom z bali spełnieniem dziecięcych marzeń Aldony cz.1

Aldona od dziecka marzyła o domu z bali. Wyjeżdżając z rodzicami w góry podziwiała piękne drewniane domy. Już jako osoba dorosła postanowiła spełnić swoje marzenie. Czy było łatwo i jak poradziła sobie z budową dowiesz się z filmu.

00:45 Przywitanie i wprowadzenie do rozmowy o wymarzonym domu z bali

Sławek: Aldona, bardzo Ci dziękuje, że zechciałaś w ogóle poświęcić mi czas i że mogłem tak spontanicznie do Ciebie zadzwonić, wtedy tam w Anglii pozwoliłaś, żebym mógł wejść do Twojego domu nagrać troszeczkę ujęć, które będą nam się fajnie przeplatać w toku naszej rozmowy. Witaj, bardzo dziękuje jeszcze raz.

Aldona: Dzień dobry, witam serdecznie.

01:08 Dlaczego dom z bali?

Sławek: Wiesz dokładnie, o czym mniej więcej będziemy rozmawiać. Dla widzów kanału baleidetale.pl – będziemy rozmawiać o takich podstawowych rzeczach, dlaczego dom z bali itp. Od razu zapytam, jak zawsze na początek – skąd się wzięła idea tego domu?

Aldona: Właśnie spodziewałam się tego pytania i muszę szczerze przyznać się, że było to moje marzenie od dziecka mieć kiedyś taki dom właśnie, gdy jeździłam w góry z rodzicami, ze znajomymi, z przyjaciółmi zawsze podziwiałam ich budowle i uwielbiałam ten styl. Do tego wiadomo, drewno to piękny materiał, wytrzymały i ponadczasowy, prawda?

Sławek: Zgadza się.

Aldona: Domy z bala są również bardzo ekologiczne.

Sławek: Dodam tutaj na sam początek, bo nie uzupełniłem swojej informacji, będąc u Ciebie w domu, Ty jesteś obecnie jeszcze w Anglii, pracujesz w Anglii.

Aldona: W Szwajcarii, co widać za mną.

Sławek: W Szwajcarii, przepraszam, no właśnie coś mi na Anglię to nie wyglądało do końca. Zdalnie się wtedy łączyliśmy, prosiłem o zgodę Twojej mamy, prawda?

Aldona: Tak.

Sławek: To tak gwoli uściślenia tej całej sytuacji. Czyli dom z bali, spełnienie marzeń. Jakie kroki podejmowałaś/podejmowaliście, żeby to marzenie osiągnąć? Jak szukałaś domu z bali? Troszkę wyszedłem poza te pytania, które sobie wysłaliśmy, ale jakbyś chciała podzielić się tą historią, od czego się to zaczęło?

Aldona: No oczywiście tutaj w Szwajcarii już mieszkam kupę lat i tutaj również widziałam róże drewniane domy, budowle, więc można by powiedzieć, pogłębiła się ta moją chęć i to marzenie jeszcze bardziej, więc zaczęłam szukać wykonawców, rozglądać się i czytać, oglądać filmy.

Sławek: A jak czytać, to gdzie? Pamiętasz konkretnie, gdzie to było?

Aldona: Ja już dosyć dawno zaczynałam się rozglądać, to jeszcze może nie było tego typu programów na YouTube itd., więc po prostu w różnych gazetach, na Internecie trochę i szukałam wykonawców, którzy mogliby mi to zrobić, czytałam dużo, bo na rynku jest ich setki, tysiące, więc trzeba dobrze wybrać i trzeba dobrze zdecydować, prawda?

03:56 Decyzje podejmowane przy wyborze domu.

Sławek: A nie miałaś takich dylematów, jak większość inwestorów, że jak dom z bali, to jaka grubość bala, czy suszone, czy mokre, czy własne pióra, obce pióra, czy z mszeniem, tych opcji trochę jest, jak się zaczyna wgłębiać. Jak ja słyszę często od inwestorów, to często jest taka sytuacja, że no dobra, czytam, czytam, ale im dalej w las, tym bardziej głowa puchnie, a dalej decyzji konkretnych nie widać na horyzoncie.

Aldona: Tak, oczywiście, miałam miliony pytań, bo nie maiłam zielonego pojęcia jak to wygląda głębiej. Z wierzchu dom się wydaje piękny itd., ale to wszystko wymaga różnych umiejętności i musiałam się zorientować. Specyficzne są to domy i budowle, musiałam się dużo rzeczy nauczyć, oczytać itd. Dużo doradzali mi wykonawcy. Mój wykonawca notabene, mi doradzał praktycznie wszystko, liczyłam na niego i ufałam mu w 100%.

Sławek: Rozumiem, że on wzbudził Twoje zaufanie, czy to był ktoś, kto był tak mocno polecony, że to zaufanie było tak troszkę z automatu?

Aldona: Ja już wiele lat wcześniej go znałam, zanim zaczęłam budować ten dom, bo zaczęłam się już właśnie rozglądać i później składać dopiero papiery, pozwolenia itd., więc ja już kontakt jakiś z nim zapoczątkowałam parę lat przed rozpoczęciem budowy, więc mogę powiedzieć, że już go znałam wcześniej, ale ja go nie poznałam osobiście sama, to właśnie z Internetu. Nikt mi nie polecał, wyczytałam o nim różne dobre rzeczy, więc tak go znalazłam.

05:59 Wybór konkretnego projektu.

Sławek: W ten sposób, ok. A tak z perspektywy czasu, co też kierowało Tobą, że padła decyzja na ten projekt? Czy jakieś takie miałaś złote wskazówki, swoje przekonania, które zdecydowały, że ten projekt ma być taki, a nie inny? Czy to też ewoluowało w trakcie, bo fajnie że miałaś dużo czasu, ta decyzja się długo rodziła, to nie było na szybko, prawda. I to też myślę dużo dodało dobrego w Twoim domu.

Aldona: Oczywiście, projekt jaki mnie interesował, to nie chciałam bardzo skomplikowanych rzeczy, chciałam raczej prostą taką chałupkę, może niekoniecznie w stylu bardzo góralskim, bo jednak nie mieszkamy w górach, raczej żeby było tak skromnie, widać na filmie na pewno, że nie jest ten dom jakoś bardzo urozmaicony, po prostu dwa balkoniki i okna, wejście, taras i dziękuje. Nie ma wielu różnych zakamarków, daszków, po prostu dach. Taki prosty projekt mi się podobał, raczej skromny.

07:16 Lokalizacja drewnianego domu Aldony.

Sławek: Dla naszych widzów możesz powiedzieć, dom się znajduje w miejscowości…- jakbyś mogła sama przedstawić, w jakiej miejscowości znajduje się Twój dom, w jakich okolicach mniej więcej. Jeśli to nie jest tajemnicą, albo jak chcesz, to możemy rejon podać, nie musimy zdradzać tajemnicy co do dokładnej lokalizacji.

Aldona: Dokładnie znajduje się na pograniczu dwóch województw: Śląskiego i Małopolskiego. To jest Jura Krakowsko – Częstochowska, nieopodal Pustyni Błędowskiej, na pewno widzowie słyszeli.

Sławek: Bardzo ładne tereny wokół.

Aldona: Miejscowość się nazywa Grabowa Piaski, więc nie ma żadnej tajemnicy, można zwiedzić, odwiedzić, nie ma problemu.

08:03 Układ pomieszczeń w domu Aldony.

Sławek: Jak byliśmy przy temacie projektu, możesz coś więcej powiedzieć, jaki to jest metraż, jakie są te kluczowe pomieszczenia, ile tam jest na piętrze sypialni, łazienek, jakieś bardzo specyficzne pomieszczenia?

Aldona: To domek dosyć duży w zasadzie, bo ja troszeczkę ten projekt powiększyłam.

Sławek: On ma jakąś nazwę, to jest projekt indywidualny?

Aldona: Jaworki, projekt się nazywa jaworki i troszeczkę go powiększyłam i wyszło z tego, że razem z podpiwniczeniem, które jest też można powiedzieć zamieszkałe.

Sławek: Użytkowe.

Aldona: Użytkowe, tak, 270 m2 razem, to dosyć dużo.

Sławek: To dużo.

Aldona: Ale oczywiście każdy ma swoje potrzeby, natomiast u góry są 3 pokoiki, 2 z balkonem, sypialnia, wiadomo, jedna duża garderoba przy tym, łazienka z wanną.

Sławek: Garderoba ciekawie rozwiązana, wejście z jednej i z drugiej strony, prawda, dla ułatwienia komunikacji podejrzewam.

Aldona: Tak, oczywiście i na dole kuchnia z salonem, wszystko otwarte, mały pokoik gościnny, no i piwnica też duża.

Sławek: Czyli bez piwnicy ten dom ma tak ok. 180 metrów- będę strzelał.

10:00 Ogrzewanie zastosowane w domu inwestorki.

Aldona: Tak, 100 metrów piwnica ma, tak. Ogrzewanie było kluczowym rozwiązaniem, kluczową sprawą, bo chcieliśmy jak już dom, to ekologiczny. Chcieliśmy zrobić to tak, żeby nie zanieczyszczało powietrza i żebyśmy się dobrze czuli, żebyśmy nie mieli dużo pracy przy tym ogrzewaniu itd. Zainstalowaliśmy pompę ciepła głębinową. Odwierty są wykopane 3 pionowe.

Sławek: Tak, a na parterze widziałem jest ogrzewanie podłogowe, tylko nie pamiętam na poddaszu, jak sytuacja się plasuje.

Aldona: To znaczy na parterze, w tych piwnicach zrobiliśmy ogrzewanie podłogowe, na środkowym poziomie, czyli tutaj, gdzie jest kuchnia również podłogowe, a na ostatnim piętrze doradził wykonawca, żeby pod parkiety nie kłaść już, więc nie chcieliśmy kombinować i normalnie kaloryfery są i tyle.

Sławek: Ale one są podłączone z pompą ciepła?

Aldona: Tak, oczywiście, to wszystko działa z tej jednej pompy ciepła, również woda – ona również ogrzewa wodę.

11:24 Koszty eksploatacji domu.

Sławek: Czy w takim razie, w związku z tym, że żyjesz za granicą, czy ktoś tam w miarę ten dom eksploatował, że jesteś w stanie powiedzieć o kosztach ogrzewania przez jakiś okres, czy tam jakąś stałą temperaturę starasz się tam utrzymywać. Coś więcej na ten temat możesz powiedzieć.

Aldona: To znaczy jeszcze tak dokładnie to nie wiemy, bo cały czas dom no niby jest w budowie, więc tam robotnicy używają tego prądu do różnych celów budowlanych, docinanie płytek, jakieś tam szlifowania, więc oni tego prądu zużywają dużo, ale myślę że w granicach 5 tysięcy rocznie trzeba mniej więcej liczyć ten prąd, ale wtedy już żadnych innych rachunków.

Sławek: Trzeba pamiętać, że tu mamy, tak jak powiedzieliśmy kwestie budowlane, to jeszcze wielką przestrzeń.

Aldona: Tak, przestrzeń jest jednak duża, 3 piętra, ale jeszcze rozważam kwestie założenia tych solarnych paneli.

Sławek: Paneli fotowoltaicznych, wspomóc się, żeby zniwelować prąd wtedy, koszty ogrzewania.

Aldona: Tak, dokładnie, bo my tam mamy również wodę, studnię wykopaną, czyli wodę prywatną.

Sławek: I tutaj, przy tym układzie woda jest grzana przez jakiś bojler tak?, czy też przez pompę?

Aldona: Tak, jest tam bojler, który nagrzewany jest z tej pompy ciepła.

Sławek: Czyli cały system jest połączony i ewentualnie można się jeszcze wesprzeć kominkiem.

Aldona: Kominek jest w planach, jeszcze nie wiemy jaki.

Sławek: Mówię, żeby wesprzeć kominkiem w założeniach, bo widziałem miejsce na kominek jeszcze chodząc po mieszkaniu.

Aldona: Tak, jest miejsce na kominek.

13:28 Czas trwania budowy domu.

Sławek: Ile czasu trwała budowa, zaczynając jeszcze od początków powstawania tego domu. Może bryła budynku, bo to jest takie najbardziej porównywalne dla reszty balowiczów, którzy oglądają ten kanał, ale jakby sama bryła budynku z poszyciem dachowym.

Aldona: Krótko, bardzo krótko, około 3 tygodni ułożenie samych tych bali. Mój wykonawca musiał wszystko pomierzyć, oni sobie przyszykowali te bale u siebie, gdzieś tam w górach koło Zakopanego i później przyjechali już z pociętymi balami ciężarówkami, wtedy trwało to ok. 3 tygodni ułożenie samych bali, oczywiście trzeba mieć już fundamenty, ale wykończenia i inne prace budowlane ciągną się o wiele dłużej, tak jak przy innych, zwykłych domach: kafelki itd.

Sławek: Też każdy ma inne priorytety, prawda, niektórym się bardzo śpieszy, bo chcą się wprowadzić. Ty jednak mieszkając za granicą to też nie masz podejrzewam presji.

Aldona: Można powiedzieć, że budowa jeszcze trwa pomału wykończenia jakieś tam siatki, bramy, furtki, chodniki, wszystko jeszcze jest w trakcie.

14:40 Zaproszenie do subskrypcji.

Sławek: Podoba Ci się to wideo? Daj łapkę w górę, a jeśli chcesz więcej nagrań pomocnych przy budowie domów z bali, pomóż mi proszę i zasubskrybuj ten kanał, a ja w ten sposób będę wiedział, że warto działać dalej. Dzięki.

Koniec części pierwszej.

Nazywam się Sławek Witiw i pomagam spełnić marzenie o własnym domu.

Pomagam budować ciepłe i trwałe domy z bali poprzez dzielenie się wiedzą na blogu oraz kanale YouTube, indywidualne konsultacje, wizyty na budowie czy webinary.

Dawka inspiracji na:

Bądź na bieżąco:

Podziel się wpisem:
Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on pinterest
Pinterest
Share on email
Email
Share on whatsapp
WhatsApp

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz więcej

Wpisy, które mogą Cię zainteresować: