VIDEO: Dom z Bali 150 m2 Opinia Natalii i Przemka, Kępno cz. 2

Zapraszam na drugą część wywiadu zrealizowanego w Kępnie z Natalią i Przemkiem. Ten nowoczesny dom z bali  tym razem pokazuję z poziomu parteru. Poprzednio zaczęliśmy od poddasza. 

Premiera 24.12.2019 o godzinie 20.30

Pomóż mi rozwijać ten kanał wspierając mnie na PATRONITE https://patronite.pl/BaleiDetalepl

 


00:19 Wstęp.

 

Sławek: Witaj w drugiej części wywiadu z Kępna, z Natalią i Przemkiem. Zanim zaczniemy chciałbym Ci życzyć spokojnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia oraz pomyślności i sukcesów w Nowym 2020 Roku. Zapraszam do oglądania.

 


00:46 Wybór drewna na schody.

 

Sławek: A jakie tu drewno jest na schodach, jesion?

Natalia: Jesion, tak. Chcieliśmy twarde.

Sławek: Ma bardzo ładny rysunek. Tu zwłaszcza widać na tych elementach.

Natalia: Jeszcze rozważaliśmy dąb, ale byłoby za ciemne. Chcieliśmy dopasować.

Sławek: Czyli próbkowaliście drewno?

Natalia: Nie, ja mniej więcej wiedziałam na oko, jak wygląda jesion, ja nie mam aż takiej strasznej estetyki, że muszę oglądać próbki. Mniej więcej, wiem jak wygląda dąb, jak jesion i stwierdziliśmy, że jesion będzie najlepiej pasował.

Sławek: I faktycznie tutaj mamy sosnę zastosowaną, dobrze pamiętam?

Natalia: Tak, tu jest sosna, bale sosnowe. (Omawiane są schody i belki pod nimi).

Sławek: I ona, jak tak popatrzymy, w porównaniu do belek stropowych, naprawdę bardzo ładnie się wpisuje, nie różni się kolorystycznie ani strukturą.

Przemek: (Pokazując parapety) Tu jest też sosna, ale jest pomalowana olejem bezbarwnym jednorazowo i straszna różnica jest w tym momencie między balem a parapetem. Chodzi o powierzchnię.

Natalia: A, o powierzchnie, ale kolor jest taki sam.

Przemek: Jest inny.

Natalia: Minimalnie.

Sławek: Minimalnie, tutaj troszkę od słońca może gdzieś w kilku miejscach.

 


02:11 Najskuteczniejsze metody radzenia sobie z zabrudzeniami na ścianach balowych.

 

Przemek: (Pokazując ścianę balową) Troszeczkę dzieciaki gdzieś te bale pozałatwiały, czy tylko szlifowanie wchodzi w rachubę?

Natalia: Ale co Ci tu przeszkadza?

Sławek: A próbowaliście zwykłe szare mydło i szczotka?

Przemek: Nie.

Sławek: Ono nie dość, że wygładza strukturę, to kiedyś górale tak impregnowali domy z zewnątrz. Tylko to trzeba robić regularnie, najlepiej dwa razy do roku i szczotkowali taki dom z zewnątrz i to wygładza strukturę, zamyka pory, dodatkowo wtedy jest ta odporność drewna jest dużo większa. Także, jakbyś się pokusił, to nawet na niewidzialnym miejscu, trzeba tylko zobaczyć, czy kolorystycznie nie będzie dużej różnicy, bo może być tak, że faktycznie będzie jakaś różnica.

Sławek: Tu też huśtawka, to hamaczek praktycznie, co?

Przemek: Te meble, które tu są, są jeszcze z odzysku, używane, ale jak się wprowadzaliśmy, to byle mieć tylko na czym usiąść i byle zamieszkać jak najszybciej.

 

03:25 Rodzaj ogrzewania w domu Natalii i Przemka.

 

Sławek: Ogrzewanie tu jest gazowe?

Przemek: Nie, węgiel.

Natalia: Ale będziemy zmieniać.

Przemek: Już mam pozwolenie na gaz i już jest skrzynka gazowa i za miesiąc będzie gazowe.

Sławek: A czemu zmieniacie z węgla na gazowe?

Przemek: Nie mam czasu, nawet co tydzień w kotłowni robić. I kotłownia jest tak brudna przez węgiel, że szkoda po prostu i zabiera to bardzo dużo miejsca. A tak będzie skrzynka z gazem.

Natalia: I nie masz kiedy tego robić, bo Ciebie nie ma non stop do wieczora.

Przemek: Nie byłeś w kotłowni, ale nie chce nawet, żebyś tam wchodził.

Sławek: Ale kotłownię macie chociaż z podajnikiem czy bez podajnika?

Przemek: Z podajnikiem, ale ja czyszczę piec raz na dwa – trzy tygodnie, a niektórzy codziennie przychodzą i czyszczą, więc jak ja otworzę ten piec, to wszystko wylatuje na ścianę. I tutaj jest właśnie oszczędność tego domu, bo np. mi podajnik, to jest 125 kg węgla zimą wystarcza na tydzień – półtora grzania. Wydaje mi się, że to nie jest dużo węgla.

Natalia: Myśmy mieli porównanie, jak się wprowadziliśmy, ile schodziło tam, w domu murowanym. Przeliczyliśmy sobie to metrażowo, to duża oszczędność jest.

Przemek: W okresie letnim, jak grzeje wodę, to wychodzi mi jeden worek węgla na tydzień, ale jest brud, nawet na ekogroszku.

Sławek: To mimo tych delikatnych nieszczelności w kilku miejscach do poprawienia, to jeśli zużycie jest, tak, jak mówisz, to jest bardzo fajnie. Po uszczelnieniu to już w ogóle będzie ciekawie, a gaz to jest jednak bezobsługowość i wygoda. Tutaj masz sieć?

Przemek: Tak. Tydzień temu mi skrzynkę założyli.

Sławek: Czyli na kolejny sezon grzewczy szykujesz się już z ogrzewaniem gazowym?

Przemek: Tak, już z gazem będzie. Chodzi o bezobsługowość bardziej.

Sławek: Tu, jak się wchodzi, to się ma wrażenie, że jest czystko, przestrzennie.

Przemek: Nie jest czysto.

Sławek: A tak miałem pytać, co tu jest za rura, ale już wiem.

Przemek: Będzie kominek.

Natalia: Będzie kiedyś, ale teraz jak są dzieci…

Sławek: Dopływa powietrza do kominka.

Przemek: Tak. I tu jest zasłonięty komin.

Sławek: W takim razie, jak Wam działa sterowanie podłogówką przy piecu, on tam wypuszcza z pieca odpowiednią ilość ciepła?

Przemek: Tak. Są różne pompy i jeśli tu ustawie temperaturę powiedzmy jakąś, a jest temperatura poniżej, to on działa, a jak nagrzeje, to wyłącza.

Sławek: Ściany tu mieliśmy 24 cm grubości?

Przemek: Tak.

Sławek: To jest taki patent super, tani, prosty i efektowny. (Sławek wskazuje na oświetlenie) A wiesz, jakie to drzewo, w sensie ta kłoda?

Przemek: To jest chyba buk.

Sławek: I co, gdzieś tam spontanicznie zerwane?

Przemek: Od Natalii dziadka.

Natalia: No bo to mój brat się zajmuje wizualizacją wnętrz i on po prostu roni różne takie rzeczy. Nam się to podoba, ale niektórzy twierdzą, że mamy namieszane, sąsiadka nasza.

Sławek: To jest przepiękne, ja uważam, że to jest bardzo ładne.

Przemek: Jeśli chodzi o to, to tutaj są 3,5 Wata.

Sławek: Te punkciki w suficie?

Przemek: Tak, 5,5 jeszcze da się wytrzymać, ale 7,5 to już przeszkadza, jest już tak męczące światło, że jest za ostre, za mocne.

Sławek: Myślę, że też sama podłoga dużo Wam odbija światła. Też mam wrażenie, może ktoś potwierdzi, że drewno też pochłania jednak światła.

 


07:37 Projekt wraz z wizualizacją domu.

 

Natalia: Myśmy też robili ten dom pod wizualizację. Trzymaliśmy się projektu, a nie żeby wychodziły różne rzeczy po drodze, bo wtedy by nie wyszło tak, jak byśmy chcieli. To też wszystko brat mój robił. Mieliśmy wszystko rozrysowane graficznie i się tak trzymaliśmy. Podobieraliśmy materiały później. Tak samo ta łazienka, co na dole jest.

Sławek: No ale jednak wizualizacja a realizacja to też są jakieś odstępstwa.

Natalia: Ale bez wizualizacji myślę, że efekt taki ciężko osiągnąć, ponieważ jest za dużo głosów i za dużo różnych gustów, chociaż my mamy ten plus, że mamy podobny gust z Przemkiem i później dużo rzeczy się wkrada po drodze i potem te efekty są różne.

Sławek: Czyli rozumiem, że dogadywanie koncepcyjne po Waszej stronie nie stanowi problemu, dogadujecie się?

Natalia: Była wizualizacja i nie było możliwości nietrzymania się. Trzymaliśmy się i wyszło nam. Nie chcieliśmy przedobrzyć.

Sławek: To jest często problem, że jedno chce tak, drugie chce tak i dogadać się jest ciężko.

Przemek: U nas było zminimalizowanie za duże, jeśli np. chodzi o wielkość wanny, dla mnie jest za mała.

Natalia: Mogłaby być większa. Stół też mógłby być nawet dłuższy i też by się zmieścił.

Sławek: Tak? Czekaj, może faktycznie pokaże, bo jak stół mógłby być dłuższy, a on ma teraz ile, 4 metry?

Natalia: Ale jeszcze by się zmieścił.

 


09:04 Rozwiązania zastosowane w kuchni Natalii i Przemka.

 

Sławek: A blat tu jest laminat chyba jakiś, tak?

Natalia: Tak.

Sławek: Imituje jakiś kamień chyba prawda?

Natalia: Ale też go nie polecam, teraz jest wyszorowany, ale co jakiś czas, jak się przybrudzi, to nie widać tego, ale niby jest jakiś antybakteryjny.

Sławek: Z uwagi na to, że ma tą porowatą strukturę?

Natalia: Tak.

Sławek: W tą porowatą strukturę podejrzewam, że wchodzi sporo jakiś elementów, ale wygląda bardzo ładnie.

Natalia: Ale nie chcieliśmy gładkiego, bo by wszystkie rysy było widać. Prawda jest też taka Przemek, że też się wszystko zużywa. No nie ma siły, żebyś miał cos, to byś musiał tego nie używać.

Sławek: Nie chcieliście drewienka, ja mam blat drewniany, dębowy, co prawda nie jest tak ładnie wyszczotkowany, jak stół, jest dość gładki, 3 cm grubości, ale wbrew pozorom i obawom wystarczy jak coś się dzieje lekko papierkiem miejscami wzdłuż włókien zaolejować i dalej jest świeży, jest ok. Przy zlewie też nie ma zlewu nasadowego, tylko jest od spodu, więc jest taka nowoczesna, fajna tafla. No fajnie się spisuje blat drewniany, wbrew pozorom właśnie wiele ludzi się bardzo obawia się tego blatu w kuchni, a wychodzi właśnie fajnie.

Przemek: To będzie już drugi raz wymieniane, za moją sprawą oczywiście, kwiatek.

Sławek: Widzę go właśnie.

Przemek: Bo raz gotowałem jajka na dużym palniku i raz zapomniałem wyłączyć.

Sławek: A i od ciepła, ja myślałem, że może się gdzieś stuknęło jakoś przypadkiem.

Przemek: Od ciepła, bo wieźliśmy płytę grzewczą, nie indukcyjną.

Sławek: Celowo?

Przemek: Tak, celowo. Fajnie wyglądają te rzeczy np. że nie ma klamek, nie ma uchwytów, ale przy cięższych elementach, np. jak ktoś zapomni sobie i ma paznokcie długie, jeśli chodzi o kobietę, to się takie rzeczy mogą dziać (Przemek pokazuje obdrapany dół drzwi od lodówki).

Sławek: To od paznokci?

Przemek: Niestety.

Natalia: Ale co, to czerwone tam?

Przemek: Nie.

Sławek: A jak się Wam spisują, bo rozumiem, że na górnych półkach są „klikacze” tzw. Że trzeba kliknąć i za każdym razem domykać szafkę. Nie przeszkadza Wam to?

Przemek: Nie, jest ok.

Natalia: Jest lepsze w zachowaniu czystości, bo nie ma tych uchwytów czy klamek i wszystkich innych. Ale z kolei tutaj się otwiera normalnie.

Sławek: Dół jest normalny, aha od spodu.

Natalia: Tak, od spodu.

Sławek: To tych klikających szafek jest relatywnie mniej.

Natalia: Tylko te 3 i u góry cała garderoba też jest taka.

Sławek: To też jest poręczne, że te szafki tu od spodu mają uchwyty.

Natalia: To się fajnie otwiera. Jeżeli chodzi o stół i człowieka, który to robił, to naprawdę jestem w stanie polecić, bo bez żadnego poprawiania, super i terminowo.

Sławek: Jaki to jest materiał?

Natalia: To jest chyba dąb.

Sławek: Ale jakoś specjalnie szczotkowany chyba, co?

Natalia: On jest szczotkowany głęboko.

Sławek: Właśnie.

Natalia: I wbrew pozorom, ja tu nie używam ciągle jakiś podkładów, bo ten stół by stracił swój urok, dzieci rozlewają, jedzą, to ja nie muszę tego szczotką szorować.

Sławek: I nie ma śladu.

Natalia: Jak jest na świeżo wytarte, to wszystko schodzi ładnie. Jest to też zaolejowane, on teraz będzie znów olejowany, bo wiadomo, drewno, żeby się nie zniszczyło.

Sławek: A pamiętasz, jaki środek używacie?

Natalia: Jakbyś chciał, to Przemek Ci wyśle, bo właśnie teraz parę dni temu ten facet, który nam to robił wysyłał mu, bo chcemy znów poolejować. To sami sobie to zrobimy, szmatką. Wysyłał mu sms-em, jaki środek, bo musimy zamawiać. I ta ława tak samo. Jest z takiego drewna zrobiona, tylko już nie grubego.

Sławek: Ława, faktycznie.

Natalia: Jedyne co, to faktycznie nie przewidział, nie było tego łączenia na dole. I ja tego nie widziałam, tylko Przemek ma jakąś miarę w oczach, na milimetry widział, że on się minimalnie wygiął, ciężarem.

Sławek: I dorzucił to łączenie.

Natalia: Wtedy ten chłopak przyjechał i aż naprawdę głupio, bo to zrobił za nic, bo mu było głupio, że tego nie przewidział, a pierwszy raz robił aż tak duży stół. To jest jednak ciężar i od razu to poprawił.

 


13:52 Zakończenie.

 

Sławek: Ten dom pojawi się jeszcze na moim kanale, wówczas pokaże Ci, jak przebiegała renowacja jego elewacji. Powiem, co zostało zrobione i dlaczego. Będzie sporo o tym, jak sprawdzić, kiedy dom z bali trzeba ponownie malować i jak uporać się z różnymi problemami, np. nieszczelnościami. To nagranie już niebawem, a tymczasem dzięki i do usłyszenia.

 


14:18 Zaproszenie do subskrypcji.

 

Sławek: Podoba Ci się to wideo? Daj łapkę w górę, a jeśli chcesz więcej nagrań pomocnych przy budowie domów z bali, pomóż mi proszę i zasubskrybuj ten kanał, a ja w ten sposób będę wiedział, że warto działać dalej. Dzięki.

 

Koniec części drugiej.

 

podpis imienny z uśmiechem, domy z bali, jak budować? baleidetale.pl

Nazywam się Sławek Witiw i pomagam spełnić marzenie o własnym domu.

Pomagam budować ciepłe i trwałe domy z bali poprzez dzielenie się wiedzą na blogu oraz kanale YouTube, indywidualne konsultacje, wizyty na budowie czy webinary.

Dawka inspiracji na:

Bądź na bieżąco:

Podziel się wpisem:
Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on pinterest
Pinterest
Share on email
Email
Share on whatsapp
WhatsApp

dodaj komentarz

Zobacz więcej

Wpisy, które mogą Cię zainteresować: