dom z bali klejonych

Dom z bali klejonych – sprawdzam szczelność! Transkrypcja.

Zapraszam Cię na pierwszą część wywiadu z Magdą i Maciejem, którzy zdecydowali się na dom z bali klejonych. Dowiesz się, skąd wziął się pomysł na bale klejone, jakie dokładnie bale wybrali do budowy swojego domu, jaką izolację zastosowano, itp. Miałem również możliwość sprawdzenia szczelności ich domu, ponieważ ta sympatyczna para zgłosiła się na badanie szczelności kamerą termowizyjną. Zapraszam. 

 

 

Ten odcinek możecie oglądać dzięki naszym sponsorom:

👉 Bosch Professional – https://www.bosch-professional.com/pl/pl/
👉 Eneroo – https://eneroo.pl/
👉 Dom Projekt – https://www.dom-projekt.pl/

Dlaczego dom z bali klejonych?

Sławek
Dzień dobry. Bardzo mi miło, że zgodzili się Państwo, mimo tego, że jest niedziela, ugościć mnie i widzów kanału u siebie w domu.

Magda
Witam, dzień dobry.

Sławek
Na początek moje pytanie. Dlaczego dom z bali?

Magda
Częste pytanie.

Maciej
Natomiast to chyba moja sprawka. Wymarzyłem sobie dom z bali już jakieś 18, 12 lat temu. Znajomi mają w okolicach Nowego Sącza mały domek z bali, taki całoroczny. No i to mnie urzekło bardzo mocno. Zaczęliśmy rozmawiać o tym, że chcielibyśmy zbudować dom. Życie w bloku czy w blokowisku to nie do końca jest ten klimat, który nam odpowiada. Zaczęliśmy szukać różnych technologii, bo to był taki pomysł, że może zrobimy dom drewniany. Wtedy zaczęliśmy się zgłębiać właśnie w bale i myśleliśmy o balach okrągłych. Tak naprawdę od samego początku to bardzo mało.

Magda
Szukaliśmy różnych opcji.

Maciej
Finalnie stanęło na polu prostokątnym i to na balu klejonym.

Sławek
Jak już mamy ten wątek to jakiej bale są długości?

Magda
24 centymetry.

Sławek
Tam własne pióra, jakieś elementy izolacyjne?

Magda
Tam coś było wkładane.

Maciej
Są dwa pióra własne. W środku jest tylko tak naprawdę cieniutka uszczelka rozprężna. Z tego, co mówi wykonawca to Austriacy nie dają nic. Wykonawca stwierdził, że oni wolą dla świętego spokoju jeszcze dorzucić tą uszczelkę.

Magda
Z tego co pamiętam to było do dobijane takimi kołkami jesionowymi.

Sławek
To musimy zaznaczyć, że to są bale klejone, czyli bardziej stabilne. Wymiarowo one praktycznie nie pękają.

Magda
Niektóre belki, zwłaszcza na zewnątrz – tam zauważyliśmy, że te ostatki trochę tam postrzelały, ale są z litego drewna.

Czy dom z bali klejonych osiadł?

Sławek
Czy zauważyli Państwo, że dom jakoś sobie troszeczkę osiadł, mimo tego, że jest z bali klejonych czy raczej nie jest to proces bardzo zauważalny?

Magda
Osiadł na pewno troszkę, ale to jest takie trzy centymetry, no może nawet trochę mniej.

Maciej
To, co było widać, to po szkieletach, które są szkieletami drewnianymi. Są zrobione na ściankach. One były zrobione za odpowiednią dylatacją. Na śrubach było to widać. Rzeczywiście, śruba się tak jakby wykręcała.

Maciej
Raczej bym powiedział, że to jest ze 2,5 cm. Na górze praktycznie zostały niezmienione, a na dole na dole trochę siadło.

Sławek
Konstrukcja dachu jest z litego materiału suszonego, jak podejrzewam?

Magda
Tak, tak.

Projekt indywidualny czy gotowy?

Sławek
Projekt mamy tutaj indywidualny. Czy to jest jakiś gotowy projekt?

Magda
Był robiony jak indywidualny, ale potem wykonawca projektu wrzucił go do swojej oferty.

Sławek
Ciekawym wątkiem jest jednak temat taki, że mimo to, że to jest dom z bali, to jednak tutaj nie widać, że jest to dom z bali.  Mamy jakieś wyobrażenie o domu z bali, a tutaj tego nie widać.

Maciej
Przede wszystkim to głównie dostawcy czy jacyś kurierzy albo dostawcy materiałów budowlanych. Jak przyjeżdżali, ja dawałem informację, że to jest drewniany dom – jasny, duży, z ciemnym dachem. Po czym po informacji, że pan będzie za 5 minut, to 10 min później nie możemy się znaleźć, bo tu nie było żadnego domu z bali. Wydaje nam się, że jest wyobrażenie takiego typowego domku czarownicy. Miejsce z okrągłych ciemnych bali z ciemnym dachem. I to jest takie trochę niestandardowe rozwiązanie, że to jest dom jasny.

Kolor domu z bali klejonych

Magda
Kolor jest niestandardowy, bo z takim kolorem się nie spotkaliśmy. Każdy też odradzał jasny kolor.

Sławek
Z przyczyny trudności w estetycznym utrzymaniu?

Magda
Z przyczyn chyba wytrzymałości koloru, że zaraz jednak zżółknie, ściemnieje.

Sławek
To chyba zależy od impregnatu, Zwłaszcza że tutaj mamy klejone jeszcze bale, stabilne wymiarowo. One się nie rozsychają, więc to też wpływa na trwałość impregnatu.

Magda
Wydaje nam się, że ten zewnętrzny kolor się praktycznie nie zmienił. Kolor wewnątrz troszeczkę pociemniał. Tak, bo on nie ma żadnego filtra UV, ale ten na zewnątrz jest z filtrem.

Sławek
Ale dla jasności mówimy tutaj o okresie około roku od pomalowania?

Magda
Półtora roku.

Sławek
I to jest ten okres, gdzie Państwo zamieszkali już czy jeszcze nie?

Magda
Mieszkamy tu rok.

Sławek
Ale to jest pierwsza zima?

Magda
Nasza to tak trochę druga. Trzy dni temu mieliśmy rocznicę zamieszkania.

Magda
Budowa zaczęła się pod koniec kwietnia, a w lipcu już był dom oddany przez wykonawcę. Stan surowy zamknięty był.

Sławek
Tak bym nazwał chyba stan surowy zamknięty „mocny plus”, bo stan surowy zamknięty w oryginalne, to jest bryła budynku, okna, poszycie dachowe bez izolacji, bez niczego w środku. Tutaj izolacja już poszła, podbitki, wykończenie skosów.

Magda
Obróbki blacharskie, wszystko, co było w drewnie i z zewnątrz na gotowe. Tak, rynny, obróbki kominów, wszystko z zewnątrz, okapnik – wszystko.

Szczegóły dotyczące koloru domu z bali klejonych

Sławek
Wszystko jasne. Mówiliśmy o kolorze z zewnątrz. To jest jakaś pewnie jakaś sosna bielona?

Magda
To jest Osmo OV bezbarwne z barwnikiem białym produkcji własnej 🙂

Sławek
Ciekawy mix właśnie, bo tak chwilę się pogubiłem. Musiałem pomyśleć.

Maciej
Zbliżony do osmo surowe drewno. Tak.

Sławek
Czyli typowy olej zabarwiony jest barwnikiem z Tikurrili.

Maciej
Mieliśmy trochę zagwozdkę z tym kolorem. Jak przyszło do wybierania koloru z zewnątrz, no to mieliśmy różne propozycje. Natomiast byśmy chcieli, żeby jednak ten dom bardziej oddychał. Stąd się zdecydowaliśmy na osmo.

Magda
Bo chcieliśmy coś lepszego dla drewna.

Sławek
Zwłaszcza z zewnątrz, gdzie ta ochrona jest jednak też istotna.

Magda
I widać tu jest i wiatr i deszcz. To tak, żeby to zostało mniej więcej jak najdłużej w takim stanie niezmienionym.

Maciej
Żeby też oszczędzić nam pracy przy ponownym malowaniu. To z trzech kolorów na początku, jakie sobie wybraliśmy, już zdecydowaliśmy, że będzie osmo, że będzie rozbielone. To wtedy zaczęło się sprawdzanie eksperymentalne na kawałkach desek, który stopień wybielania będzie i z 3 kolorów zrobiło się 12. 🙂 Pamiętam, jak rozmawialiśmy o tym kolorze chyba z trzy dni. Biorąc pod uwagę, że musieliśmy podjąć decyzję jak najszybciej, to trwało to bardzo długo. Długo nie mogliśmy się zdecydować. Mieliśmy nawet taką informację od chłopaków z ekipy, że jak się pomylimy, to będzie taki mały biały domek. Wydaje mi się, że wyszło bardzo dobrze, mimo że bardzo długo ten kolor świeżo po malowaniu był mocno zbliżony do koloru bali, które przyjechały i były świeżo oszlifowane. Więc to był taki właśnie świerk, taki czysty kolor.

Sławek
Dalej patrząc z zewnątrz mamy okna drewniane trzyszybowe.

Magda
I tu kolor szybko poszedł. Tu się szybko zdecydowaliśmy na kolor.

Wybór okien

Sławek
Widać, bo jest motyw biało-drewniano-czarny plus zieleń się przewija. Myślę, że to jest fajna kompozycja. Co mnie zaciekawiło, to okno w kuchni, że ono jest na tyle szerokie i jest jednoskrzydłowe. Myślałem, że 1,20m do 1,50m to już naprawdę jest maksimum A to jest drewniane, trzy szyby i to trochę waży. I na jednym skrzydle… Nie wszystkie firmy chcą to w ten sposób wykonywać, ale…

Magda
To w kuchni nie otwieramy ze względu na wylewkę.

Maciej
Baterie.

Magda
Tak, nie możemy też kotów naszych odizolować, żeby nie wyskoczyły, ale łazienkę możemy zamknąć i to okno się całkowicie otwiera i tak dosyć płynnie.

Maciej
Nie zauważyłem, żeby były jakieś problemy. 160 centymetrów szerokości.

Magda
Tak. Nawet 160/130 jak szyłam rolety

Sławek
Sama Pani szyła rolety?

Magda
To była pierwsza rzecz, jaką tutaj zrobiłam :-), żeby trochę prywatności zyskać.

Sławek
Fajnie, ale jestem w szoku. Jeszcze nie słyszałem, żeby ktoś sam rolety uszył.

Magda
Materiał tylko i przeciągnięcie tych patyczków i niteczek.

Sławek
Co prawda dzisiaj nie mamy prądu przez wiatry, które tutaj szaleją, ale myślę, że na kamerze dużo widać mimo tego, że jest bardzo jasno. Mamy dużo okien płacowych, duże okna na dole, więc światła jest w bród, plus jasne kolory. Bardzo, bardzo fajny efekt. Będąc jeszcze na zewnątrz działkę też może troszeczkę pokażemy dla widzów. Ona jest jakiej wielkości?

Instalacja wodna

Maciej
15 arów.

Sławek
15 arów – 1500 metrów. Szambo, póki co z perspektywą kanalizacji.

Maciej
Mamy nadzieję, że już niebawem. Już czekamy półtora roku. Mamy nadzieję, że się doczekamy, że na wiosnę rzeczywiście będzie to realizowane i pozwoli nam też odetchnąć. Trochę wygody, bo jednak to wymaga pilnowania terminów.

Sławek
Wodę mamy z wodociągów, jesteśmy pod Wrocławiem. Jaka ona jest – twarda, miękka, problematyczna?

Maciej
Raczej miękka.

Magda
Ona jest taka dosyć dość miękka. Patrzymy po sprzętach po ich zakamienieniu.

Maciej
Czy nawet po filtrach. Na wejściu mamy jeden filtr nurkowy. Tak naprawdę można go wymieniać co 4 miesiące, może co 6. Niedawno zamontowałem filtr jeszcze do zmęczenia, taki węglowy. Jeszcze za wcześnie, żeby powiedzieć, jak to się sprawuje.

Sławek
Do zmiękczania do wody użytkowej czy to pod sprzęty jakieś?

Maciej
W sumie to jest taki zwykły węglowy.

Sławek
Czyli, żeby można było sobie do kubka nalać i od razu też.

Magda
Tak, żeby oczyścił trochę chloru z tych innych pierwiastków, niekoniecznie potrzebnych.

Maciej
Dużo twardszą wodę mieliśmy jak wynajmowaliśmy mieszkanie pod Wrocławiem. To była twardsza.

Jasne przestrzenie w domach z bali

Sławek
Wchodząc do środka rzuca się w oczy w przedpokoju fajne przeszklenie. Ciekawa idea, żeby jednak przedpokój był przestronny, świeży, jasny, ale jednak, żeby miał funkcję izolatora takiego pewnie termicznego.

Magda
Troszeczkę tak, chyba dosyć mocno łapie te temperatury.

Maciej
Jest takim buforem.

Magda
Bo tam jest dosyć chłodno i też ze względów praktycznych na futrzaki, żeby nie uciekał.

Maciej
Są nie wychodzące i chcemy, żeby tak pozostało. To bardziej chyba o to chodziło.

Magda
No, ale też nie chcieliśmy wstawiać zwykłych drzwi, żeby nie było ciemno. Jak już ma być jasno, to niech będzie wszędzie.

Maciej
Kilka kolorów tak naprawdę przewodnich. Chodziło nam o to, żeby jednak było jasno. Stąd też malowanie w środku też jest z tym pigmentem z Tikurrili, tylko w trochę innej proporcji.

Sławek
Zdecydowanie innej, bo tutaj jest go garstka pewnie.

Maciej
Tak było. To było malowane lakierem, który się nazywa Renner. To jest włoski środek. On jest w takich niebieskich bańkach.

Sławek
I to jest jaki charakter środka? Jakiś olej też?

Magda
Lakier wodny to jest. Lakier, ale nie zostawia takiej powłoki jak lakier.

Sławek
Jest mało widoczny. W sensie nie jest tak, że się świeci, delikatną taką satynkę zostawia. Tam też za salonem mamy jeszcze trzy pomieszczenia: sypialnie z garderobą, gdzie jest podłoga drewniana przy podłogówce. Wspominał Pan, że jest skręcona troszeczkę.

Maciej
Na tym obwodzie oraz przy sypialni i garderobie jest skręcony rzeczywiście przepływ. Wydaje mi się, że to jest około półtora metra na minutę.

Sławek
Czyli to jest 50 procent tego, co na domu.

Maciej
No tak myślę, że jest koło 50.

Magda
Tak chcieliśmy, żeby było chłodniej w sypialni, bo to jednak się lepiej śpi, jak jest zimniej.

Naturalne procesy zachodzące w drewnie w domach z bali

Maciej
I nie zauważyliśmy, żeby cokolwiek się z tą deską działo. Nie pilnujemy mocno wilgotności, ona się sama reguluje. Jest myślę w okolicach 45% wilgotności i to w zupełności wystarcza do tego, żeby nie było jakich trzasków.

Sławek
Myślę, że trzaski na wiosnę jeszcze się pojawią.  Pierwsze mocne słońce i już jakieś jeszcze pstryknięcia będą możliwe. Jest to naturalny proces.

Maciej
W zeszłym roku było gorzej. Czasami tak solidnie walnęło, że zastanawialiśmy się, co to było. Ale my też uczyliśmy się tych dźwięków.

Sławek
Pierwsze słońce przyjdzie, takie mocniejsze, wiosenne, to wtedy też gdzieś tam zaczną się jeszcze pstrykania. Dwa pełne sezony grzewcze to jest ten okres, gdzie najwięcej w budynkach drewnianych zazwyczaj się dzieje.

Magda
To teraz ten drugi będzie.

Maciej
Dalej mamy łazienkę, toaletę z pralnią. Ciekawy styl, bo ta zieleń cały czas gdzieś widzę pojawia się po drodze.

Maciej
Tapeta, co zapada w pamięć, to na pewno tapeta.

Sławek
To ciekawy motyw.

Maciej
Zrobiła dużą różnicę i to, że się odbija w lustrze też pokazuje głębię koloru. To lustro dużo daje, bo ono też mocno zmieniło odbiór koloru.

Maciej
Ale fajne jest też to, że jednak pralnia i suszarnia są schowane. Ktoś potrzebuje do łazienki, to idzie do łazienki, ale niekoniecznie musi już tam dalej wchodzić.

Adaptacja projektu

Magda
W projekcie było inaczej. Odwróciliśmy miejsce toalety, bo była na drugiej ścianie. Ta ścianka, która jest przy drzwiach. Ona była przeniesiona na drugą stronę bliżej sypialni i tam faktycznie mogłaby być kolizja, bo w projekcie były drzwi przesuwne, w ogóle zaprojektowane do toalety. My zmieniliśmy na zwykłe, przenieśliśmy ścianki i wszystkie te sprzęty na drugą ścianę.

Magda
Tak i ta ścianka, która jest w pralni była częściowo na ścianie z tapetą. Tak, przenieśliśmy wszystko.

Sławek
To odbicie lustrzane.

Magda
Oderwanie tego kawałka ścianki, dosłownie może z 20 centymetrów i przeniesienie na drugą stronę.

Sławek
Więc przejdźmy do kolejnego pomieszczenia, jeszcze mamy łazienkę z wolnostojącą wanną.

Łazienka w domu z bali

Maciej
To było wyzwanie dla nas, bo sami ją przenosiliśmy, ponieważ przyjechała do garażu. Ona była na palecie, oczywiście w pozycji stojącej. Wszystko było sprawdzone i odebrane. No i wtedy zaczęły się poszukiwania. Tak naprawdę byliśmy na etapie montażu wszystkich zaworów, umywalek, wanny i chcieliśmy kogoś zatrudnić. Natomiast jak szukaliśmy, to nie było za bardzo chętnych do tego, żeby przyjechać. Kilku fachowców, że tak powiem się zadeklarowało, że „tak na pewno oddzwonię”. Po czym stwierdziliśmy, że jeśli mamy czekać dwa tygodnie, to sami to zrobimy. I pomogło na pewno to, że podłoga na parterze jest na jednym poziomie wszędzie, łącznie z garażem.

Magda
Bo wanna też jest bardzo ciężka, bo to jest wanna kompozytowa, która jest pełna w środku.

Maciej
I ona waży 150 kilogramów, więc to było wyzwaniem. Najbardziej się martwiliśmy, czy zmieści się przez drzwi, które przechodzą z garażu do holu.

Sławek
Bo mamy ten zakręt jeszcze.

Maciej
Tak, bo tam jeszcze trzeba wykręcić. Wtedy jeszcze nie było zabudowy na pewno, nie było szafy w holu. To mocno pomogło. Więc z palety ściągnęliśmy we dwójkę wannę na styropian i na styropianie przejechaliśmy do łazienki. Tam zamontowałem syfon.

Sławek
150 kilo to faktycznie jest wyczyn.

Magda
Ona nie ma też żadnego montażu do podłogi.

Sławek
Jak ma 150 kilo, to nie ma potrzeby.

Magda
Nie, nie przesuwa się. 🙂

Dom z bali klejonych – wybór drzwi

Sławek
Kolejnym charakterystycznym aspektem są drzwi wejściowe szklane. Mnie się wydawało, że takie drzwi to jest jednak majątek, a z tego, co wiem, to jednak udało się je zakupić w dość dobrej cenie.

Magda
W podobnej cenie jak zwykłe.

Sławek
Czyli powiedzmy takie tysiąc, półtora za komplet był realny do osiągnięcia? Na tamten czas budowy.

Maciej
Trzeba było mocno poszukać.

Magda
My tych drzwi mamy tutaj szklanych z 6. Do garażu jedne takie bardziej dziwne, one były droższe.

Sławek
Właśnie chodziło Wam o to, żeby one tworzyły jedną płaszczyznę ze ścianą w holu. Żeby nie było wnęki w holu.

Magda
Na początku myśleliśmy, żeby one się otwierały do garażu, ale okazało się, że ze względu na grubość ściany, nie da się tego zrobić, za gruba ościeżnica.

Maciej
W takim rozmiarze, to było maksymalnie 18 albo 22 centymetry, ale to i tak te drzwi z odwróconą przebudową. One kosztowały wtedy chyba tyle, co dzisiaj 3, 4 takich.

Magda
W sumie dobrze wyszło, że otwierają się do wiatrołapu.

Maciej
Tak, bo jak się wchodzi z garażu z zakupami czy z jakimiś rzeczami, które się przenosi, to jest to pomocne.

Kominek w domu z bali

Sławek
Mamy też salon, o którym już zacząłem wspominać. Kominek to raczej pełni funkcję ozdobną, bo jest dość niewielkich rozmiarów, aczkolwiek też potrafi swoje zrobić pod kątem grzewczym.

Maciej
Potrafi. Trochę oddaje tej temperatury. Natomiast wahaliśmy się co do jego formy.

Magda
Na początku to miał być wkład obudowany karton gipsem. Potem stwierdziliśmy, że to będzie troszkę za masywna bryła, że to będzie zbyt gruba, zbyt duża bryła. Potem chcieliśmy sam wkład obudowany i komin – prosty, że niby taka półka. To też nie przeszło. Zaczęliśmy szukać kominków wolnostojących.

Maciej
Zastanawialiśmy się jeszcze nad piecami żeliwnymi.

Magda
Patrzyliśmy ze Scana, ale one były dosyć drogie. Jotul był drogi i dosyć dziwny. I to, że jest żeliwny, więc on się jednak rozgrzewa cały, a  chyba niekoniecznie to byłoby dobre.

Maciej
W tym przypadku musielibyśmy zachować pewne odległości i nie wiadomo, czy to by się udało ładnie wkomponować. Tutaj się udało tak naprawdę na centymetry.

Magda
Utrafić z tym, że jest rura na 90 stopni. To się nam udało.

Sławek
Ale rurę na 90 stopni – nie bardzo rozumiem, bo rurę można pewnie zamówić różnej długości.

Maciej
Tak, tylko, że chodzi o to, że jeżeli przesunięcie pieca względem komina byłoby większe, to już trzeba byłoby kombinować z zaokrąglonym kolankiem.

Sławek
Bo nie ma takich rur. Są dłuższe, żeby był po prostu większy komfort.

Magda
Kominek nie byłby ustawiony w linii. Śród osiowo – wlot w kominie i wyjście z pieca.

Sławek
Ten wlot powietrza, który spod fundamentów doprowadza powietrze do pieca, to kwestia, o której się czasem zapomina. Bo to można też różnie rozwiązać. Czasem jest dwurura do komina, która czerpie też z komina powietrze. Takie opcje też bywają.

Komin dwuścienny w domu z bali

Maciej
Teraz podejrzewam, że byśmy inaczej zrobili ten kominek. Byśmy w ogóle komina nie stawiali. Bo w międzyczasie zobaczyliśmy też inne rozwiązania. Na przykład komin dwuścienny. Taka rura dwuścienna, którą można byłoby przepuścić przez dach. Są przepusty dachowe. Normalnie się przechodzi przez dach i montuje wiszącą rurę do salonu z podwieszanym kominkiem. I to wcale kosztowo nie wychodzi dużo drożej. Jak się policzy stawianie komina, to też trochę kosztuje.

Magda
Tylko nie ma wentylacji.

Maciej
Ale kominy w każdym kolorze, jaki sobie człowiek wymyśli i naprawdę to byłoby coś.

Magda
Tak i widzieliśmy, że są montowane w domach drewnianych. To jest fajna opcja.

Sławek
Jak się nazywają?

Maciej
Poujoule.

Sławek
Ja myślałem nad rozwiązaniami typu, żeby się przebić, jak ktoś ma komin przy ścianie zewnętrznej, żeby tę rurę prowadzić zewnętrznie, oczywiście jakoś izolować itd. Ale nie wiem, czy to na zewnątrz wyglądałoby dobrze. Taka rura zewnętrzna, nawet jakoś obudowana.

Maciej
Zależy, z której strony domu to będzie też.

Część druga wywiadu znajdziesz TUTAJ. 

Nazywam się Sławek Witiw i pomagam spełnić marzenie o własnym domu.

Pomagam budować ciepłe i trwałe domy z bali poprzez dzielenie się wiedzą na blogu oraz kanale YouTube, indywidualne konsultacje, wizyty na budowie czy webinary.

Dawka inspiracji na:

Bądź na bieżąco:

Podziel się wpisem:
Facebook
Pinterest
Email
WhatsApp

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zobacz więcej

Wpisy, które mogą Cię zainteresować: