Tradycyjny dom Alicji i Czesława cz.2

Alicja i Czesław od zawsze marzyli o tradycyjnym domu, który będzie komponował się z naturą. Rozważali różne opcje. Ostatecznie wybrali dom z bali – czy słusznie? W tej części Inwestorzy zdradzą nam z jakimi wyzwaniami musieli się zmierzyć przy budowie domu. Jakie rozwiązania zastosowali i czy ostatecznie są zadowoleni z tradycyjnego domu. Na końcu czeka na Ciebie kilka cennych rad.

Zapraszam na film, a tych którzy wolą czytać do zapoznania się z transkrypcją poniżej.

Różnice między domem murowanym, a domem z bali.

Sławek: Dom murowany każdy zna, wie mniej więcej o co chodzi. Mieszkania murowane to jest dość podobny temat pod kątem wykończeniówki, chociażby kosztów jakie się pojawiają. A co z domem z bali?

Czesław: Jak ktoś decyduje się na budowanie domu z bali, to musi wiedzieć, czego może się po nim spodziewać, co lubi. Pewne rzeczy, które nie są przewidziane na samym początku budowy, jak np. instalacja elektryczna, czy centralne ogrzewanie. Jeśli tego się nie przewidzi na etapie projektu, to potem są problemy, np. rozmieszczenie gniazdek.

Alicja: Rozmieszczenie gniazdek musieliśmy sobie zaplanować na etapie projektu, kiedy powstawały ściany.

Sławek: Ściany balowe wszystkie w środku, bo zdarza się, że są szkieletowe, więc tam jest troszkę inaczej.

Czesław: Tak, piętro jest zbudowane szkieletowe i tam już problemu z tym nie ma.

Sławek: Oczywiście.

Instalacja elektryczna zastosowana w tradycyjnym domu

Czesław: Sam przewód elektryczny jest inny, co jest istotne, niż przewód wmurowanym budynku.

Sławek: Trudnopalny tak zwany – tak.

Czesław: On jest w innej obejmie i musi być w peszlu.

Alicja: Te kable idą obwodnicami, trzeba wziąć pod uwagę, że dużo więcej metrów przewodów trzeba zużyć.

Czesław: Kilometry kabli.

Sławek: To jest też duży budynek.

Alicja: Kable są rozprowadzone w stropach, pod podłogą, pomiędzy podłogą a sufitem, wzdłuż kominów.

Czesław: Jest specjalny węzeł, który idzie do deski rozdzielczej na dół, ale to wynika już z tego, jakie się chce mieć oświetlenie.

Sławek: W niektórych domach tradycyjnych też można poprowadzić ozdobny kabel, który jest specjalnie widoczny, ale pytanie, czy to nam pasuje do stylu i czy to rozwiązuje problem.

Czesław: No właśnie, a jeśli chodzi o górę, tam gdzie jest szkieletówka, to nie ma problemu. Dzisiaj zapotrzebowanie na energetykę jest bardzo duże. Kiedyś kontakt czy włącznik był jeden na pokój. I to było wszystko.

Alicja: W kuchni mamy 6 gniazdek nad blatem plus jeszcze te gniazda do których są podłączone sprzęty.

Czesław: Tu jest też ważne, żeby zainwestować w dobre gniazdka z zabezpieczeniami nowej generacji. Gniazdka, które mają podwójne zabezpieczenie.

Alicja: Gdzie nie da się palca ani gwoździa włożyć.

Czesław: Przy drzwiach jest zawsze zastosowany kanał i tam są puszczone kable. Cieśli to nie interesuje, chyba że robi wszystko kompleksowo, to musi pomyśleć o tym.

Alicja: Tutaj trzeba zaznaczyć, że nie ma miejsca na takie odpuszczenie sobie i na taki „a zobaczymy później, co będzie i wymyślimy, jak to ma być”. W domu drewnianym to powinno być przemyślane.

Wykończenie kominka i napotkane w związku z tym trudności.

Sławek: A jak już rozmawiamy o takich trudnościach, to np. widzę, że niedawno wykonaliście tu kominek. I teraz pytanie, czy macie jakiś pomysł, jak obrobić te przestrzenie pomiędzy balami, czy Wam to nie przeszkadza?

Czesław: Nie dotyka to bali.

Alicja: Ja wiem, o co chodzi, nie mamy na to pomysłu, czekamy, aż nam coś wpadnie. Bo chodzi o to, jak masz ścianę i te przestrzenie.

Sławek: Te przestrzenie pomiędzy w sytuacji, kiedy ściana sobie osiada, nie możemy tego na sztywno zrobić.

Czesław: Ja pierwszy pomysł, jaki miałem to listwy wykończeniowe, jest tam próba nawet zrobienia w łazience. Ja bym go najlepiej zostawił, żeby był prosty, tak jak jest w sypialni, wolnostojący, zabudowany, ale w tym przypadku, jak dolega do ściany. Przypuszczam, że będzie listwa drewniana z ząbkami, która będzie maskowała te otwory.

Alicja: W łazience jest miejsce przeznaczone na kaloryfer łazienkowy, tą drabinkę ścienna. Będzie trzeba pomyśleć nad osłonięciem rur, bo one nie przebiegają w ścianie. Trzeba to mieć na uwadze.

Sławek: Albo grzejnik od podłogi, bo rur bezpośrednio w ścianie z bali się nie daje. To jest jednak ryzyko, że coś pęknie. Poza tym bali szkoda byłoby dziurawić.

Co zdecydowało o wyborze wykonawcy tradycyjnego domu z bali?

Alicja: Jedną z rzeczy, która spowodowała, że wybraliśmy właśnie tą ekipę, a nie inną było to, że oni tradycyjną metodą kantowali bale. Nie wykorzystywali żadnych maszyn, na które my mówimy kombajny, które produkują każdy bal identyczny. Każde drzewo było kantowane siekierą.

Czesław: Widać to po krawędzi, że każde drzewo ma inny rozmiar na wysokość.

Sławek: To też będzie widać na nagraniach z zewnątrz.

Alicja: Tutaj jednak każdy bal był dopasowywany do poprzedniego i ten budynek inaczej przez to wygląda, nie jest taki plastikowy, makietowy, tylko ma w sobie naturalność.

Czesław: I na tym nam zależało. Nie zawsze ona jest lepszą metodą ta starsza.

Sławek: Dlatego tutaj dodałbym, że często inwestorzy, którzy w ogóle nie znają domów drewnianych mówią, że dom z bali to dom z bali. Ale to nieprawda, bo mamy bale okrągłe naturalnie ciosane, półbale, mamy zwykłe…

Czesław: Mamy zastosowane przyjęte normy odnośnie klamek, wysokości ich zastosowania, żeby było wygodniej. Jeżeli byśmy mieli drzewo różnych szerokości, to nigdy nam nie wyjdzie wszystko na tym samym poziomie.

Sławek: A ciężko, żebyśmy mieli okna w budynku na różnych wysokościach.

Jakie bale wybrać, aby zbudować tradycyjny dom

Alicja: My mamy z wyjątkowo szerokich bali dom zbudowany.

Sławek: Wysokich.

Alicja: I to ma trochę złych stron, bo im szerszy bal, tym w większym zakresie pracuje na przestrzeni roku.

Czesław: To ma plusy i minusy, bo im masz więcej wełnianki, tym masz więcej siadania.

Alicja: Ale trzeba było przemyśleć kwestie dylatacji nad oknami.

Sławek: Chyba ważna wskazówka, jak ktoś pyta o ceny domu z bali, to teraz porównać ceny za taką robotą, a taką gdzie ołówki z maszyny wyjeżdżają idealnie równe – to jest całkowicie co innego.

Alicja: Z jednej strony tak ale z drugiej firma inwestując w takie maszyny ponosi koszty, które musi sobie potem jakoś odbić.

Sławek: Rynek jest bardzo szeroki, ceny za metr „od – do” i te widełki są naprawdę bardzo duże.

Alicja: Elektryk i hydraulik też musza mieć pojęcie o budownictwie drewnianym, najlepiej jeśli współpracują razem z całą ekipą.

Sławek: Albo żeby wykonawca instruował i czuwał nad tym. Ale to jest mniej prawdopodobne.

Czesław: Tutaj rola jest nie tyle wykonawcy, co kierownika budowy, bo są firmy, które robią od A do Z i często mają swojego elektryka, swojego hydraulika. Ja bym polecał nawet zrobi w ten sposób, bo to ułatwia robotę.

Alicja: W większości projekty są robione tak, żeby uwzględnić ten współczynnik ciepła wymagany i w większości jest jednak ocieplenie i ściana, tam wszystko można pochować. W naszym projekcie też tak było. Inaczej projektant powiedział, że to nie przejdzie przez urzędy. Na własną odpowiedzialność zdecydowaliśmy, że chcemy to zrobić z płazów bez tego docieplenie wewnątrz, więc siła rzeczy tych ciągów, o których mówię nie było w projekcie i to już sami sobie dopracowaliśmy. Po obu stronach komina miały być kanały, ostatecznie są po jednej, którymi doprowadzona jest wiązka elektryczna, rury CO, woda.

Elementy wykończeniowe

Alicja: Przede wszystkim chcieliśmy drewnianą podłogę, bo nam się podobała, nie chcieliśmy żadnego materiału drewnopodobnego. On ładnie wygląda przy murowanej ścianie, może imitować drewno, ale jak się go połączy z prawdziwym drewnem, to jednak wychodzi, że to jest imitacja. To widać.

Czesław: Ten budynek ma tylko impregnację, którą musiał mieć, czyli tą zewnętrzną przeciwpożarową i przeciw owadom. Wewnątrz czasami ludzie stosują, ja nie chciałem ani malowania ani glazur, nie chcieliśmy wprowadzać innego koloru niż naturalny. To jest też zaleta. On jest taki specyficzny, jak się wchodzi na górę, to czuć drewno, a nie drewno polakierowane. Drewno tej grubości, która jest spełnia wymogi, bo dziś się buduje 15 lub 20, potem daje się wełnę 5 cm i znowu drewno. Tutaj my daliśmy szersze płazy na własne życzenie. Jeżeli jest szkieletówka to trzeba ją zabezpieczyć, ale przy drewnie tego typu jak bal, to stosowało się tylko impregnat zewnętrzny. Jedynie, co jest robione to balustrada, bo cały czas jest narażona na wodę.

Alicja: My w każdym razie podjęliśmy taką decyzję, że nie będziemy impregnować tego domu niczym, co będzie go chroniło przed światłem UV. Chcemy, żeby on naturalnie ściemniał, tak jak dawniej domy ciemniały.

Czesław: Jak stare drewno tak mszeje, to jest jego warstwa naturalna, ochronna. Używając lazury zatyka się pory. Niby to uszczelnia i powoduje, że drzewo mniej chłonie, ale po co. Jeżeli mamy szkieletówkę wybudowaną, jak jest wystawiony na warunki atmosferyczne i nie pomalujemy go, to zgnije.

impregnacja zastosowana w tradycyjnym domu

Alicja: Natomiast, jeśli chodzi o wnętrze, bo wiadomo że podłogi czymś trzeba zabezpieczyć, drzwi, to zdecydowaliśmy się na olejo-woski twarde.

Sławek: Tak, żeby też drewno się nie brudziło, bo to potem nie jest do domycia.

Czesław: Najgorsze jest tam, gdzie jest wilgoć.

Alicja: Wiadomo, że podłogi są zaimpregnowane, żeby można je było dobrze myć, zdecydowaliśmy się na firmę Osmo. Mieliśmy od nich kilka próbek. Część balustrad została zabezpieczona też tym Osmo, a część innym, bo zanim na nich trafiliśmy, to kupiliśmy taki do kupienia w hipermarketach budowlanych. Zrobienie 3 warstw tej jednej powłoki dało gorszy efekt, niż jedna warstwa Osmo, bo kiedy spadł deszcz, to ewidentnie było widać, że na powłoce firmy Osmo zbierają się kuleczki wody, a tamta wsiąkała.

Czesław: Ale my mówimy o zabezpieczeniu w miejscach, które są wystawione na warunki atmosferyczne, czyli tak jak teraz śnieg leży, deszcz.

Sławek: Tam, gdzie jest wymagana dobra ochrona, bardzo solidna.

Alicja: Nawet blat w kuchni.

Lokalizacja działki pod budowę domu

Alicja: Jak zdecydowaliśmy się na budowę domu, to odradzano nam to miejsce ze względu na niewygody dojazdu oraz na to, że to jest trudna działka.

Sławek: Logistycznie też ciężka do zrealizowania budowa.

Palność domu z bali

Alicja: Ale jeszcze jest jedna rzecz, na temat której dużo się musieliśmy nasłuchać, jak powiedzieliśmy, że to ma być dom drewniany, podniósł się lament – czy to wam się nie spali?

Sławek: Bardzo powszechny temat.

Alicja: Wydaje mi się, że bardzo dużo ludzi, którzy się decydują albo myślą o budowie drewnianego domu wiedzą, że to jest jeden z tematów, które trzeba poruszyć. Drewno przy tej grubości spełnia warunki, jest materiałem niepalnym, więc nie będzie się paliło bardziej niż budynek murowany. Oglądałam kiedyś taki, gdzie straż pożarna pokazywała dwa urządzone identycznie pomieszczenia. Jedno było całe w meblach i wyposażeniu z lat 50-60 tych, a drugie współcześnie. W jednym była sofa z pokryciem z sukna, drewniane meble, a w drugim meble z płyty wiórowej laminowane, sztuczne narzuty, kocyki z poliestru. Nie będę opowiadać długo, ale szokujący był ten film i to jaka jest różnica między jednym, a drugim.

Sławek: Ale też bardzo dużo inwestorów wrzuca wszystkie domy z bali do jednego worka i np. te letniskowe z deski, które są budowane w 5 minut, czy kanadyjki.

Alicja: Fakt, że pomiędzy jest wełna skalna, niepalna, gorzej, jak ktoś wsadzi styropian.

Czesław: Kiedyś mieszano trociny z wapnem i to faktycznie powodowało, że to się paliło.

Alicja: Tak samo, jak w starych kamienicach były trzcinowe tynki.

Czesław: Powiem tak, jeżeli chcemy rozpalić ognisko, to szukamy małych suchych elementów, nie rozpali się grubego drewna, żebyśmy nie wiem ile zapałek zużyli, to się nie zapali.

Rady dla przyszłych Inwestorów.

Sławek: Co byście radzili inwestorom, którzy planują budowę domu, co jest wg Was najważniejsze? O czym trzeba pomyśleć? Ja wiem, że to jest bardzo ogólne pytanie i bardzo ciężkie.

Czesław: Zanim się przystąpi do budowy domu, to trzeba wiedzieć, czego się chce.

Alicja: To jest jedno, drugie to na pewno polecamy projekt indywidualny i współpracę z architektem. Ważne jest bardzo staranne przemyślenie kwestii układu pomieszczeń, kwestii komunikacji. Nam to naprawdę bardzo dużo czasu zajęło, ale my jesteśmy osobami wymagającymi.

Czesław: Nie śpieszyć się, że to już muszę mieć, tylko zanim się przystąpi do realizacji to ja np. zrobiłem sobie makietę.

Sławek: Żeby lepiej zaplanować.

Czesław: Tak, żeby widzieć, czy to wszystko gra.

Alicja: Jak najwięcej rzeczy przemyśleć na etapie projektu, nie zostawiać sobie na później – na zasadzie, że zobaczymy jak to będzie.

Sławek: Tak, oczywiście, ale niektórzy maja ograniczony budżet i w tym temacie na tle tak dużej ilości zmiennych, czy coś byście poradzili?

Alicja: Na pewno rozpędziliśmy się z wielkością budynku, ale nie żałujemy. Rzeczywiście, jakbym miała się drugi raz nad tym zastanowić, to dom o powierzchni 150 metrów całkowicie by mi wystarczył.

Sławek: Właśnie o tym mówię, że jak jesteście już na finiszu budowy, bo macie już do skończenia tylko drobiazgi.

Alicja: Wszystko zależy, ilu jest domowników. Ważne jest też to, w jaki sposób rozprowadzone jest ciepło, żeby nie decydować się tylko i wyłącznie na podłogówkę, ale żeby połączyć ja z grzejnikami. To jest dużo bardziej wydajne.

Woda miejska czy studnia?

Czesław: My na dole np. kanałowe mamy zrobione dlatego, że chcemy mieć okna do samej podłogi.

Sławek: Czyli rozumiem, że efektywność tego systemu.

Czesław: Tak, jednak jesteśmy na dosyć wysokim terenie, mamy tutaj np. studnie głębinowa.

Alicja: Woda miejska nie została doprowadzona, bo jest za duże przewyższenie terenu.

Czesław: Jak ktoś buduje budynek w takiej przestrzeni, jak ten to musi się liczyć przynajmniej z przygotowaniem terenu pod zabudowę dwukrotnie wyższą, niż gdziekolwiek.

Alicja: Tutaj też to, że wybraliśmy ekipę miejscową i wszystkich podwykonawców stąd, to miało znaczenie. Jeżeli chce się budować w jakimś trudniejszym terenie.

Sławek: Inne firmy w tym terenie mogą sobie nie poradzić. Bardzo Wam dziękuję za ogromną ilość informacji, jaka tutaj padła, jaką przekazaliście widzom kanału baleidetale.pl. Bardzo dziękuje. Czy jeszcze chcecie powiedzieć coś na zakończenie?

Czesław: Miło nam było spotkać się, cieszymy się, że możemy podzielić się informacjami, za rok, kiedy pewnie będziemy mieć już skończony dom, to zapraszamy ponownie. Myślę, że będziemy mieli nowe doświadczenia i zachęcamy wszystkich do budowania budynków drewnianych.

Alicja: Ja bym powiedziała tak: każdemu polecamy, ale nikogo nie namawiamy.

Sławek: Dziękuje bardzo.

Alicja i Czesław: Dziękujemy.

Zaproszenie do subskrypcji.

Sławek: Podoba Ci się to wideo? Daj łapkę w górę, a jeśli chcesz więcej nagrań pomocnych przy budowie domów z bali, pomóż mi proszę i zasubskrybuj ten kanał, a ja w ten sposób będę wiedział, że warto działać dalej. Dzięki.

Koniec części drugiej.

Zapraszam do zobaczenia i przeczytania części pierwszej –> Tutaj

Nazywam się Sławek Witiw i pomagam spełnić marzenie o własnym domu.

Pomagam budować ciepłe i trwałe domy z bali poprzez dzielenie się wiedzą na blogu oraz kanale YouTube, indywidualne konsultacje, wizyty na budowie czy webinary.

Dawka inspiracji na:

Bądź na bieżąco:

Podziel się wpisem:
Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on pinterest
Pinterest
Share on email
Email
Share on whatsapp
WhatsApp

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz więcej

Wpisy, które mogą Cię zainteresować: