VIDEO: ✪ KATARZYNA MILLER ✪ o Swoim Domu z Bali ㋡| Wywiad cz.2|

W tym nagraniu kontynuujemy rozmowę z Panią Katarzyną Miller (psycholożką, psychoterapeutką, pisarką, piszącą o życiu z pasją) o jej domu z bali. Jeśli nie widziałeś pierwszej części proponuję zacząć właśnie od niej! 🙂

W tym nagraniu rozmawiamy o domach z bali, także z uwzględnieniem aspektów psychologicznych, jak:

➤ Jak przygotować się do budowy i przeprowadzki?
➤ Dla kogo są domy z bali?
➤ Co Pani Kasia ceni w swoim domu z bali?
➤ Jak ten dom jest ogrzewany?
➤ Czy Pani Kasia coś by zmieniła w swoim domu?

Zapraszam na film, cz. 2! Premiera 06.08.2019 o 20.30! Wywiad w formie tekstowej dostępny jest pod nagraniem.


Nagranie w formie tekstu, część 2:

00:00 Dla kogo buduje się dom?

Ile Kosztuje budowa domy z bali? Koszt budowy domu z bali pod klucz 100 m2Sławek: Ludzie myślą o tym czego chcą, ale nie zawsze to realizują w nowym domu. Mieszkają przez lata w małych mieszkaniach…  my, Polacy, często mamy jeszcze ten syndrom, że zawsze czegoś brakowało…

Katarzyna Miller: Mamy syndrom socjalistyczny.

Sławek: Mieszkamy w mieszkaniu 40 – 60 metrów, budujemy dom i jeszcze do niedawna, to już troszkę się zmienia też…

Katarzyna Miller: Budowaliśmy tak samo mały dom na przykład. Wie Pan, oczywistą sprawą jest, że przy większym domu są koszty prawda? Oczywistą sprawą jest, że większy dom to większe koszty, ale znowu nie aż tak straszne. Na te parę, czy też kilkanaście metrów warto dołożyć. Warto poczuć taki luz, którego się nie ma na przykład w mieście.

Sławek: A nie jest tak, że czasem ludzie chcą budować za dużo, bo myślą, że dzieci przyjadą? Potem się okazuje…

Katarzyna Miller: …że nie przyjeżdżają. Dzieci mają swoje sprawy.

Dom z Bali Katarzyna Miller

Sławek: Bo jesteśmy daleko… Potem trzeba sprzątać i utrzymywać ileś set metrów tego domu.

Katarzyna Miller: To jest sprawa decyzji, czy ktoś lubi mieć przestrzeń, czy nie. To nie tylko sprawa, czy będą wnuczki, czy dzieci, ale również dla siebie. Ludzie nie nauczyli się myśleć o tym co lubią dla siebie. To jest problem. Asertywność też jest problemem, zgadzam się z tym absolutnie. Żeby rozmawiać z tymi wykonawcami w sposób pewny należy znać swoje potrzeby i umieć je wyrażać. Nawet jeśli się czegoś nie wie, to warto się ich dopytać, aby nam coś doradzili. Jednak nasze zdanie, zdanie Inwestora, jest najważniejsze.

Sławek: Ale Inwestor to zdanie musimy najpierw mieć. Czyli ta pewność, to zaplanowanie i określenie swoich oczekiwań musi być.

Katarzyna Miller: Jak już się decyduje robić dom to trzeba wiedzieć, aby zrobić go dla siebie. Naprawdę warto go robić dla siebie, bardzo. Mamy znajomą, która ma cudownie wielki ogromny dom, a do własnej, nawet nie wiem jak to nazwać, ale powiedzmy, że garderoby, wchodzi po drabinie na strych. To jest przecież coś niebywałego. To jest takie utrudnienie, że zgroza. W życiu bym nie wlazła na strych po jakiekolwiek ciuchy.

Sławek: Jeśli ktoś lubi i zrobił to świadomie i mu to pasuje to okej.

Katarzyna Miller:  Proszę Pana, komu to może pasować, no?

grupa na facebook ponad 3000 członków, bezpłatne porady 24/7


02:39  Jakie ma Pani doświadczenia z przeprowadzkami?

Sławek: Przeprowadzka, to jest temat, który wzbudza wiele emocji. Zmieniamy często lokalizację i na stałe przeprowadzamy się na wieś….

Katarzyna Miller: Wie Pan co, Panie Sławku… Je się przeprowadzałam już w życiu… Bo jestem w ogóle z Łodzi i po maturze przeprowadziłam się do Warszawy i tam przeprowadzałam się kilkadziesiąt razy w ciągu no…  jakiś dwudziestu lat, to było z sześćdziesiąt razy. Ponieważ najpierw żeśmy coś ciągle wynajmowali. Zdarzało się tak, że właściciel przychodził i mówił…

– Proszę się w przyszłym miesiącu wyprowadzić, albo za tydzień.

Budowa Domu z Bali Krok o Kroku nagranieWtedy ja np. łapałam na ulicy samochód, przyjeżdżałam nim do domu, pakowałam wszystko w koce do kupy, bo nie miałam wtedy dużo rzeczy i dzwoniłam do męża…

– Słuchaj, po pracy przychodzisz już do innego mieszkania.

Bo tak bywało. Potem się to zmieniło, bo już zaczęłam mieć swoje i to w fajnych, różnych miejscach. Teraz to już mam bardzo przyjemnie, wreszcie, na stare lata. I teraz jest okej. Natomiast przeprowadzki dla mnie to nic. Najgorzej jest raczej…  wie Pan co? Trudniejsze jest wahadłowe jeżdżenie między domem w Warszawie, a tutaj. Bo, co prawda staram się mieć rzeczy i mam dużo tych samych, zestawy tu i tu, ale pomimo wszystko, mojemu chłopu jest łatwiej… On się mnie pyta.

– Po co Ty wozisz te ciuchy?

– Bo może mi będą potrzebne.

Potem się okazuje, że nie były potrzebne, no ale je wożę. Muszę się zdecydować, a to jest problem. To jest w zasadzie mój jedyny problem decyzyjny związany z wyjeżdżaniem i przyjeżdżaniem. Natomiast z przeprowadzkami żaden. Miałam pozbierane rzeczy do tego domu, więc gdy one tu przyjechały to w zasadzie chałupa była gotowa. Poza tym sprawia mi to wielką przyjemność. I kupowanie, i wybieranie, i stawianie, i wieszanie, i takie właśnie rozkładanie, aby był efekt… Poza tym jestem nadmiarowa, więc wszystkiego mam za dużo, tego jest w ogóle bardzo dużo, zawsze mam wszystkiego za dużo, ale i tak jest fajnie.


05:14 Jak radzić sobie ze skutkami niebyt trafnych decyzji?

Sławek: Zauważyłem, że ludzie wybierają działkę pokuszeni lokalizacją i…  no bo cena. Dzieci mają szkołę gdzieś w centrum miasta, muszą dojeżdżać, ale nie biorą pod uwagę, że są korki. Frustracja, jakieś nerwy, zwalanie winy na siebie nawzajem kto taką decyzję podjął… Ma Pani jakąś radę na to?

Katarzyna Miller: Wie Pan, radę?

Sławek: To jest ciężki temat, wiem…

Katarzyna Miller: Radę mam taką ogólną. Jeżeli coś człowieku wybrałeś z jakiegoś powodu, to nie wal się potem  za to w łeb. Nie dość, że coś Ci tam nie pasuje, to jeszcze sobie dokładasz własne niezadowolenie. W ogóle jeśli można coś zmienić, to to zmieniaj, a jeśli nie można zmienić, to to zaakceptuj. Po prostu nie opłaca się denerwować na coś co i tak zostanie. Bardziej denerwowałam się jak komary były, teraz jednak burmistrz coś  zrobił. W czerwcu były komary i tak nie za bardzo chciało mi się siedzieć na zewnątrz bo nie lubię komarów, nawet te różne smarowidła nie za bardzo pomagają, a teraz nie ma i jest słodko.

Sławek: O wiele przyjemniej.

Dom z Bali Katarzyna Miller

Katarzyna Miller: No pewnie, jeszcze jak… To jest właściwie jedyna rzecz, która przeszkadza mi na wsi.

Sławek: Może powiedzielibyśmy coś na temat tego dogadywania się podczas procesu decyzyjnego. Ja wiem, że u Pani nie było żadnych problemów… Aby dwie osoby spotkały się z jedną wizją.

Katarzyna Miller: Nie, no były… My mamy akurat taki problem, że te nasze dwie osoby wpadają w szał. My mamy… To jest ciekawe właśnie. Niektóre rzeczy bardzo podobnie widzimy. Na przykład nie było wątpliwości, że drewno i wszystko takie rustykalne. Bardzo się w różnych sprawach dogadujemy. W sprawach działek żeśmy się nie dogadywali. Bo ja tak bardzo chciałam już, że zdecydowałabym się  dużo wcześniej na dużo gorsze działki. Tu mnie Edek kilka razy powstrzymał, trzeba przyznać uczciwie, bardzo to jest jego zasługa.

Sławek: Wdzięczność dla niego.

Katarzyna Miller: Wściekłą byłam jak nie wiem co.

Sławek: Na ten moment.

pakiet 10 kroków do wyboru solidnego wykonawcy oraz 6 narzędzi pomocnych przy budowie domu z baliKatarzyna Miller: O Jezus, Maria, tak.

– Nigdy nie będziemy mieli jak się nie zdecydujemy…

– Jest paskudnie – mówił…

– Nie, nie jest paskudnie…

No… To był głównie problem. Później, jak żeśmy już budowali to się dogadywaliśmy.

Sławek: Im bliżej wizji, tym sprawniej?

Katarzyna Miller: Tak. A potem właściwie, zostawiłam mu dozór nad robotami, przy czym oczywiście też byłam, bo po pierwsze bardzo te ekipy były miłe i lubiłam się z nimi dogadywać, ale też wolałam aby Edek pilnował, jednak łeb do tych rzeczy budowlanych to jednak chłop ma lepszy. Zależy oczywiście… Mieliśmy kierowniczkę nadzoru, bardzo fajną Panię Zosię, która całe życie pracuje jako szefowa chłopów budowlanych, ale jednak… Ja mogę powiedzieć jaki ma być kształt, ale jak go zrobić to nie wiem.

Sławek: Rozumiem. Czyli, generalnie ostudzanie emocji jest jakimś… Podejmowanie decyzji nie pod wpływem emocji. Przespać się z różnymi rzeczami warto.

Katarzyna Miller: Tak, a poza tym one mogą się wyśnić, pojawić np., w czasie kąpieli. No wie Pan, to jest tak, że gdy jest świetny pomysł, to każdy to przyznaje.

Sławek: Tu nie ma wątpliwości.

Katarzyna Miller: Wtedy to jest jasne, że to jest dobre.

Sławek: Ciekawy też temat, że kierownikiem budowy jest kobieta. To jest jednak rzadkość, a ubolewam, bo jednak kobiety mają  inne cechy, które przydają się na budowie, aby ostudzić troszkę panów poczynania.

baza fachowców przekierowanie

Katarzyna Miller: Ale panów nie trzeba ostudzać, naprawdę. Aż tak pozytywnie… Jeden Pan, jestem rozżalona, bo musiał wyjechać do Niemiec, aby tam zarabiać, a to był człowiek, który umiał wszystko. Na każdą rzecz mówił… Nie ma najmniejszego problemu. I robił…  i to jak. Wie Pan, ja bym strasznie lubiła, a by on był dalej z nami. Dom jest gotowy, co prawda, ale co jakiś czas trzeba coś zreperować, coś dorobić, coś przerobić. Chociaż nie za bardzo się tym zajmujemy. On ogromnie byłby mi miły na miejscu. Po prostu miałam dla niego szacunek i uwielbienie.

Sławek: Takich fachowców to ze świecą szukać.

Katarzyna Miller: No i pojechał sobie do Niemiec, bo mu tutaj za mało płacili. To zgroza jest. Bardzo szkoda, bardzo.


10:36 Co najbardziej lubi Pani w swoim domu?

Sławek: Co najbardziej lubi Pani w swoim domu?

Katarzyna Miller: No, kwiaty. Oczywiście kolory. Uważam, że miałam olśniewający pomysł z tymi niebieskimi oknami i drzwiami. To zrobiło po prostu… Po pierwsze robactwo nie lubi niebieskiego i nie wchodzi, po drugie mi się bardzo kojarzy z tymi wszystkimi domami poczynając od afrykańsko, arabskimi, gdzie są okna i drzwi od takich szarości, seledyny, aż do bardzo ciemnego kobaltu. I to jest piękne. Tam są przeważnie domy z takich złotych kamieni. Zestaw żółtego z niebieskim to jest piach i woda , albo niebo i piach. Mi się to zawsze ogromnie podobało. I mam wrażenie, że nawet, jak jest smutny dzień, to przez to, że te bale są takie złote, miodowe i w zestawieniu z tym niebieskim zawsze jest ten wakacyjny, pozytywny nastrój. Zawsze jest coś takiego ciepłego w tym, nawet gdy nie ma słońca, a lubię jak jest słońce. Bardzo. Chociaż ostatnio było za dużo.


12:16 Jak ogrzewacie Państwo swój dom?

Sławek: Ogrzewanie.

Katarzyna Miller: Mamy gaz z miasta. Taki cud się stał. I woda i gaz mamy na samej ścieżce przy domu.

Sławek: W życiu bym nie powiedział, że tu jest gaz z sieci.

Katarzyna Miller: Tak, mamy piec, który można z domu z Warszawy nastawić, podłączyć, wyłączyć, podgrzać. Fantastycznie działa. Zawsze jest ciepło tak jak chcemy.

Sławek: Jest Pani bardziej ciepłolubna, czy zimnolubna? Jaka temperatura jest dla Pani optymalna?

Katarzyna Miller: Wszystko zależy od tego, co się dzieje na dworze, ale tak 22, 23 stopnie to lubię.

Sławek: Ale nie jest Pani z tych osób, które zimą otwierają okno w sypialni, aby…

Katarzyna Miller: Otwieram okno, otwieram. To jest śmieszne, bo ja otwieram, a Edek zamyka. Ja zapalam światło, a on gasi… Ale to tak bywa w parach, że coś takiego się dzieje. I tak chodzimy za sobą. Ja otwieram on zamyka… ale może tak być. Nic nie szkodzi.

Dom z Bali Katarzyna Miller


13:29 Co zmieniłaby Pani w domu, gdyby można było cofnąć czas?

Sławek: Gdy… Myślę, że znam już odpowiedź na moje pytanie, bo skoro niczego Pani nie żałuje i godzi się Pani z każdą wcześniej podjętą decyzją… ale zapytam. Gdyby jednak cofnąć czas, czy coś w układzie, technologii, cokolwiek… zmieniłaby Pani?

Katarzyna Miller: Jedną rzecz bym zrobiła, nad którą się strasznie zastanawiam. Nie jest to prosta sprawa, czyli basen. Bo marzyłam o działce nad wodą, tutaj wody nie ma. Jeździliśmy też po Mazurach, ale już za późno, wszystkie takie miejsca były już pozajmowane. Chciałabym jednak basen, taki wielofunkcyjny. Czyli nie tylko letni, ale także na zimę. My tutaj przyjeżdżamy również w zimie. Ten dom jest całoroczny. Może coś wymyślę, ale muszę znowu pozarabiać jakieś nowe pieniądze, żeby wymyślić kryty basen i wtedy to już będzie ful. Absolutnie.

Sławek: Są baseny, które są rolowane. Najeżdżają takie parawaniki.

Katarzyna Miller: Najeżdżają takie przykrycia aby się kąpać w zimie. Chociaż ja trochę jestem taki mors, który nawet i do przerębli by wlazł, ale jednak dobrze jest mieć przykryte.

Sławek: Najbardziej brakuje Pani basenu.

Katarzyna Miller: Wody mi brakuje, po prostu.

Sławek: A w samym układzie pomieszczeń?

Katarzyna Miller: Nie, wszystko jest okej. Myśmy to dla nas zrobili, po prostu dal nas, dla naszej dwójki i dla naszych gości. To nie miał być dom taki jak wszystkie tylko taki, jak my chcemy i jest.

Sławek: Rozumiem, że następnym razem to też byłby drewniany dom i tutaj też by się nie zmieniło nic w tej kwestii.


15:39 Co daje Pani ten dom?

Sławek: Jakie największe znaczenie ma dla Pani ten dom. Jest miejscem ucieczki, ładowania baterii?

najtańszy kredyt na budowę twojego domu z baliKatarzyna Miller: Baterie ładuję właściwie wszędzie. Oczywiście najłatwiej wśród zieleni. Najlepiej ładuje się przy kwiatach, ponieważ to jest coś co samo w sobie jest już zdrowe, niesie mnóstwo dobrego. To, że siedzę i patrzę na zieleń na przykład gdy piszę, lub na zachody słońca, bo mam też okno wybrane właśnie do tego, aby tam siedzieć i pisać. A zachody słońca to mamy technic color pictures. Coś niesamowitego, akurat najpiękniejsze. Wszyscy znajomi po bokach już mają gorzej, a my mamy taką przestrzeń, że łał. I one, te zachody, potrafią być po prostu fenomenalne. Więc sam fakt, że na ziemię wychodzę prawda? Robię parę kroków i już na ziemię wychodzę to jest… Na trawie mokrej rano fajnie… Oczywiście dużo zależy od pogody. Jak jest zimno to człowiek sporo w domu siedzi, nie? Natomiast ja w Warszawie też ładuję. Lubię Warszawę bardzo, więc fajnie, bo oba miejsca są po prostu. Mieszkanie w Warszawie też bardzo lubię. Też się udało takie jak chciałam, no mam szczęście po prostu.

Sławek: Pozazdrościć.

Katarzyna Miller: No.


17:20 Komu by Pani poleciła budowę domu z bali?

Sławek: Komu by Pani poleciła budowę domu z bali? Czy myśli Pani, że dla kogoś on jest, a dla kogoś nie?

całoroczne domy z bali w nowoczesnym stylu
10 Domów z bali w nowoczesnym stylu – ZOBACZ!

Katarzyna Miller: Nie dla wszystkich. Przede wszystkim dla ludzi, którzy lubią jakiś rodzaj takiej staroświeckości, historyczności, bo to… takiego zatrzymania czasu troszkę, takiego… Powiedziałabym że ludzi z fantazją. Chociaż murowane domy potrafią być prześliczne, teraz jest coraz więcej ładnych budów i cieszy mnie bardzo, bo stawiają coraz więcej takich niskich, szerokich, ładnie rozłożonych. Zresztą to też jest zasługą projektów ładnych, fajnych. Oglądałam te niskie, szerokie fajne projekty. Na początku chciałam zrobić dom w ogóle jednokondygnacyjny, ale mojemu chłopu się strasznie zachciało mieć dla siebie piętro no to ma. Ale, tak czasami myślimy, że może jednak można byłoby bez tych schodów, no ale…

Czyli bardziej rozłożyste. Na sam środek wsadzić gdzieś jakiś patio lub coś takiego. Ale jak na zbudowany pierwszy dom uważam, że jest on po prostu niesłychanie udany. Aha… Ale jeszcze dla kogo polecam? Ludzi sami wiedzą co chcą. Ci co wiedzą to wiedzą. Nasi znajomi, ci co tutaj są, są bardzo szczęśliwi z powodu swoich drewnianych domów, bardzo.

Dom z Bali Katarzyna Miller

Sławek: Ci, co w okolicy, o których mówiliśmy na początku?

Katarzyna Miller: Tak, nawet tam dalej. U nas to wręcz taka kolonia powstała, że tak powiem koło siebie, co fajnie robi jak się jedzie drogą i się spotyka kolejny ładny dom drewniany po drodze.

Sławek: A jeszcze kilka w okolicy to robi wrażenia.

Katarzyna Miller: No, tak sobie dwie rodziny mieszkają koło siebie, prawie w tym samym ogrodzie. Tak sobie tylko taki mały mureczek ustawili.


19:25 Podziękowania

Sławek: Pani Kasiu, ja jeszcze raz bardzo dziękuję za ten wywiad, za poświęcony czas. Było mi bardzo miło rozmawiać z Panią.

Katarzyna Miller: Mi też było miło. Rozumiem, że Wasze pismo, że tak powiem, bardzo propaguje domy z bali.

Sławek: https://baleidetale.pl/ tam mówimy o domach z bali, tylko i wyłącznie

Katarzyna Miller: Super. Bardzo polecam.

UMOWA Z WYKONAWCĄ DOMU Z BALISławek: Mówimy tam o wszystkich aspektach technicznych. Tak, aby też ludzie budowali świadomie, aby nie było efektu zaskoczenia, aby budować tak jak się chce. Próbuję właśnie dociekać do tych potrzeb ludzi, co od czego jest zależne i na tej podstawie, aby byli maksymalnie zadowoleni z tego co im powstanie. Od wykonawców, projektów…

Katarzyna Miller: Oby każdemu tak się udało. Szczerze, dużo przyjemności z tego.

Sławek: Takie jest założenie i też bym tak chciał. Jeszcze raz bardzo dziękuję.


20:21 Do widzów i czytelników.

Sławek: Jeśli podoba Ci się to nagranie to daj łapkę w górę, zostaw komentarz. Będę bardzo wdzięczny za subskrypcję tego kanału na YouTube, bo to pozwoli mi realizować filmy takie jak te. Jeśli chciałbyś pokazać swój dom z bali, napisz do mnie maila. Dzięki i do usłyszenia, na razie cześć.


20:47 Na koniec… luźne rozmowy poza głównym kadrem.

Katarzyna Miller: Tutaj nasi sąsiedzi zrobili z obory, cudnej, długiej, niesłychanie oryginalny, minimalistyczny dom…

… ładnie mi Pan zrobił domeczek… Sławomir jak?

Sławek: Witiw…

Katarzyna Miller:Cześć Hanuś. Jest u mnie bardzo miła ekipa dwóch młodych, pięknych panów z takiego portalu BaleiDetale.pl. Oni zrobili zdjęcia mojego domu, naszego i ja im mówię, że Wasz jest prawie jeszcze ładniejszy…

… No i zajrzyjcie tam… Pięknie to wygląda… Prześliczny…

Sławek: Musimy. Po takich rekomendacjach…

Katarzyna Miller: Domeczek z lewej stoi tak w poprzek i na wprost stoi taki piękny dworek…

Sławek: Nie prowadzi Pani agroturystyki? Nie można sobie przyjechać i odpocząć?

Katarzyna Miller: U nich można…

… Ale jak mi się nie będzie podobało, to się nie zgodzę…

Sławek: To, przede wszystkim mam coś jeszcze. Jeśli mogę autograf?

Katarzyna Miller: Mogę…

Sławek: Wybrałem książkę, która wstępnie myślę mi najbardziej…

Katarzyna Miller: Dla faceta może być faktycznie, bo to mało poradnikowe.

Napisz w komentarzu, w jakim temacie chciałbyś, abym nagrał kolejne VIDEO/napisał kolejny artykuł?.

Dzięki na dziś. Do usłyszenia!, Cześć!

podpis imienny z uśmiechem, domy z bali, jak budować? baleidetale.pl

Nazywam się Sławek Witiw i pomagam spełnić marzenie o własnym domu.

Pomagam budować ciepłe i trwałe domy z bali poprzez dzielenie się wiedzą na blogu oraz kanale YouTube, indywidualne konsultacje, wizyty na budowie czy webinary.

Dawka inspiracji na:

Bądź na bieżąco:

Podziel się wpisem:
Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on pinterest
Pinterest
Share on email
Email
Share on whatsapp
WhatsApp

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz więcej

Wpisy, które mogą Cię zainteresować: